Dzisiaj Kryminał na talerzu obchodzi swoje SIÓDME urodziny!
Gdyby Kryminał na talerzu był dzieckiem, właśnie szedłby do szkoły... Ale spokojnie, Kryminał na talerzu to samouk, który rośnie w siłę dzięki mojej pracy oraz Waszej obecności i zaufaniu, nigdzie więc się nie wybiera, ani też nie dostaje więcej samodzielności 😉
Jak co roku urodziny bloga wykorzystam do tego, by wziąć pod lupkę ostatni rok działalności, sprawdzić i dokładnie opisać, co w tym czasie się na Kryminale na talerzu działo - choć było tego tyle, że nie jestem pewna, czy wszystko zmieszczę w tym jednym wpisie! Bo ten siódmy rok to...
No właśnie:
Jak wyglądał mój siódmy rok prowadzenia bloga?
Intensywnie! A choć piszę to każdego roku, to jednak właśnie siódmy okazał się rokiem rekordowym. Choć zaczynałam go z przekonaniem, że pora się trochę wyciszyć, trochę zwolnić, to już chwilę po szóstych urodzinach bloga dostałam pewną propozycję, która sprawiła, że mój czas znowu się skurczył, a ja uwagę musiałam znowu zacząć pomiędzy dwie działalności. Tym razem jednak umiejętności, jaki zdobyłam dzięki prowadzeniu kont Kryminału na talerzu, mogę wykorzystywać i rozwijać również przy drugim projekcie, nie są więc to zajęcia mocno ze sobą kolidujące, a choć zabierają mi czas, to równocześnie pozwalają nieco stabilniej funkcjonować w mojej codzienności. Oczywiście Kryminał na talerzu to cały czas mój priorytet, cały czas moje oczko w głowie, któremu poświęcam się całkowicie - w końcu to miejsce, w którym w przyjazny sposób możemy pogadać o tym, co na naszym rynku książki fajne, prawda? A w czasie siódmego roku działalności miałam ogromną przyjemność opowiadać Wam o wielu, wielu nowościach i robić to naprawdę szybko - o każdej z książek opowiadałam Wam jak najbliżej premiery było to możliwe! Jednak nie ukrywam, że tempo pracy odbija się trochę na mnie samej, przez co w ósmym roku działalności na pewno nie zamierzam już pobijać rekordów z roku minionego - tak więc rok siódmy na pewno zostanie tym rekordowym pod względem ilości działań 😉
![]() |
| tegoroczne uzupełnienie regałów, które mam najbliżej pod ręką: to patronaty i inne ważne dla mnie książki |
Jak z realizacją planów na siódmy rok działalności?
Główny cel - dalszy rozwój - został osiągnięty! W siódmy roku działalności bloga nie było przestojów, nic nie stało w miejscu, a choć algorytmy mediów społecznościowych nie są sprzyjające dla osób, które nie chcą podążać za trendami, które wolą robić wszystko po swojemu, to jednak i tu daliśmy radę, dzięki czemu wraz z urodzinami bloga świętujemy przekroczenie 10 tysięcy obserwatorów na Instagramie!
Z pozostałymi celami na ten rok wyszło jednak różnie, najmocniej jednak ubolewam nad tym, że nadal nie znalazłam czasu, by bliżej polubić się z aparatem, więc pod kątem moich umiejętności fotograficznych nadal stoję w miejscu, choć dzięki nowemu sprzętowi chyba jednak jakiś postęp w wizualnej stronie profili Kryminału na talerzu jest. Niemniej jednak to pierwszy punkt do realizowania w chwili, kiedy tylko uda mi się lepiej czasowo sobie wszystkie działania poukładać. Mimo tego na niezrealizowane punkty narzekać nie będę, bo nie zrealizowałam ich dlatego, że moja uwaga była przekierowana na inne działania Kryminału na talerzu, w których mogliście brać udział! A za to jestem ogromnie wdzięczna.
Kryminał na talerzu w liczbach
Blog
W siódmy roku działalności pojawiło się tutaj 281 wpisów, z czego aż 204 to recenzje książek! Ten wynik z jednej strony jest dla mnie zaskoczeniem, z drugiej nie. Zaskoczona jestem, że ogólna liczba wpisów jest ciut mniejsza niż w roku poprzednim, ale można to łatwo wytłumaczyć - spora część publikacja przeniosła się po prostu na towarzyszące blogowi profile: Istagram, Facebook i TikTok, a blog pozostał tym podstawowym, gdzie ukazują się recenzje i aktywności towarzyszące przede wszystkim książkom, które na rynku ukazują się z moim logo na okładce. Nie dziwi mnie za to ilość recenzji, bo jest taka, jak zakładałam - bije wszystkie dotychczasowe rekordy bloga!
Łączna liczba wyświetleń bloga od początku jego działalności to 765 404, zatem w ostatnim roku został odwiedzony prawie 260 tysięcy razy! To o 2/3 więcej niż w roku poprzednim! Oficjalnie blog obserwuje 69 osób, zatem te grono od poprzedniego roku niespecjalnie się powiększyło, ale przyznam, że nie martwi mnie to szczególnie - większość odbiorców trafia tutaj przecież po prostu z linków bądź przekierowań, co wynika z tych statystyk:
aż 83% użytkowników dostaje się tutaj bez wykorzystania stron pośrednich, 15 % za pośrednictwem wyszukiwarki Google. Pozostałe 3% to bezpośrednie przekierowania z platform społecznościowych. Co ciekawe, widzę różnice w liczbach w wejściach na blog po prostu przez wpisanie w wyszukiwarkę kryminalnatalerzu.pl, co też ogromnie mnie cieszy! Zdecydowana większość odbiorców odwiedzających blog znajduje się w Polsce, pojedyncze procenty to inne zakątki świata: Stany Zjednoczone, Niemcy, Czechy.
A co w minionym roku podobało się Wam najbardziej? Największą ilość odsłon zdobył zdobył konkurs, w którym do wygrania była seria detektywistyczna dla młodszego czytelnika z detektywem Montgomery'm Bonbonem! To ponad 2,5 tysięcy wyświetleń! Na drugim miejscu pozycja stała, która pojawia się co roku w zestawieniu od chwili jej publikacji, czyli lata 2020 roku - to wpis o Legimi, który w roku poprzednim zdobył ponad 2 tysiące, a w sumie liczy już sobie ponad 11 tysięcy wyświetleń. Na trzecim miejscu plasuje się wywiad ze Sławkiem Gortychem, który towarzyszył premierze drugiego tomu karkonoskiej serii - w minionym roku zyskał prawie 2 tysiące wyświetleń, co w sumie daje mu ponad 6,5 tysiąca odsłon. Jeśli jednak ograniczymy podium do publikacji, które ukazały się w roku poprzednim, to poza konkursem znajdą się na nim: wywiad z Alasdairem Beckett-Kingiem, autorem serii z detektywem Bonbonem i recenzja książki Valérie Perrin "Colette".
Instagram:
W przeciągu ostatniego roku profil wzbogacił się o 604 publikacji oraz o około tysiąc nowych obserwatorów - niestety statystyki social mediów nie sięgają tak daleko, ale z przyjemnością mogę ogłosić, że to właśnie w tym roku przekroczyliśmy magiczną granicę 10 tysięcy odbiorców, a ja w ostatnim czasie z przyjemnością obserwuję nieco więcej ruchu na profilu, pojawiają się tam nowi, aktywni odbiorcy, co bardzo mnie cieszy!
Facebook:
Ilość publikacji jest dokładnie taka sama jak na Instagramie, a odbiorców? Szacując tylko z mojej własnej pamięci, przyrost nie jest tak imponujący jak na Instagramie, niemniej jednak i tu nie ma zastoju, za każdym wejściem na profil dostaję powiadomienie o nowych odbiorcach, co jest naprawdę fajne!
TikTok:
Choć i ta platforma statystyk nie prowadzi, to aż z ciekawości policzyłam - poprzedni roku na tej platformie wzbogacił się o dokładnie 157 publikacji! Ilość odbiorców wzrosła o niecałe pół tysiąca.
X i Threads:
W minionym roku pojawiło się tam niecałe 400 wpisów, a przyrost odbiorców był nieznaczny: na X to 10 obserwatorów, na Threads 155 - to ciągle profile, którym uwagi poświęcam najmniej, cieszę się więc, że mimo tego jakiś ruch jednak tam też jest!
Ogólnie:
Nie będę ukrywać - nie kontroluję już ilości książek, które do mnie napływają - zwyczajnie przestałam sobie zaznaczać w swojej biblioteczce lubimyczytac.pl egzemplarzy, które przychodzą ot tak, w prezencie, nie do recenzji. Choć tę ilość w ostatnim roku ograniczyłam do minimum, to tak naprawdę przesyłki niespodziewane, prezenty, albo kilka tytułów, o które prosiłam wydawnictwa, bo zwyczajnie nie mogłam im się oprzeć. W ramach współprac recenzenckich i patronackich moja biblioteczka powiększyła się o nieco ponad 200 książek, a w tym czasie na rynku pojawiło się 20 tytułów z moim logo na okładce (21. premierę będzie miał w tę środę!) i jeden, który objęłam opieką ambasadorską ("Motyw" Małgorzaty Starosty"). Na "Zmowie milczenie" Lisy Regan ukazała się moja okładkowa polecajka. W minionym roku pojawiło się kilka moich wywiadów na portalu onet.pl, na blogu opublikowałam 6 wywiadów pisemnych, za to dużo więcej było ich na platformach społecznościowych zarówno tych na żywo (live'ów), jak i mini-wywiadów, które publikowałam w formie rolek - niestety tu nie jestem w stanie podać teraz dokładnej ilości, ale na pewno w końcu uzupełnię ją wraz z linkami w zakładce Wywiady w pierwszej wolnej chwili! Z tych mniej spotykanych na pewno powinnam wyróżnić wywiad z Alasdairem Beckett-Kingiem, który odpowiedział na moje pytania zarówno pisemnie, jak i w formie filmików, wywiad z całą ekipą autorów i autorek antologii "Na tropie tajemnic" (cz.1, cz.2, cz.3), jak i live z Małgorzatą Starostą i gościnnie Janem Gołębiowskim, polskim profilerem!
Oczywiście w siódmym roku działalności Kryminału na talerzu było też sporo publikacji, które angażowały aktywnie Was, odbiorców moich profili. W tym czasie zorganizowałam 20 book tourów i 6 mini-book tourów organizowanych w ramach maratonu czytelniczego #eddieflynnmaraton. No właśnie, maratony czytelnicze też były w licznie trzech: #eddieflynnmaraton, #brunettinatalerzu oraz #kurkownatalerzu. Nie zabrakło też aktywności konkursowych, w sumie było ich 46 (konkursy i rozdania zarówno tytułów pojedynczych, jak i pakietów serii, a także ostatnio pakietów-niespodzianek!).
Choć w poprzednim roku chciałam mocniej uaktywnić się w wyjazdach okołoksiążowych, to jednak finalnie nie starczyło mi na to czasu. Ostatecznie pojawiła się tylko w kwietniu na Gwiazdozbiorze Kryminalnym w Toruniu, na Targach Książki w Warszawie, Krakowie i Katowicach. Czy brałam udział w jakichś pojedynczych spotkaniach autorskich? Szczerze? Nie pamiętam! Tak dużo się działo, że wygląda na to, że moja pamięć już straciła wolne miejsca do zapisu 😉
![]() |
| regały z roku poprzedniego już w pełni zajęte! |
Współprace z wydawnictwami:
Wygląda na to, że tutaj trochę sytuacja się ustabilizowała. Mam wydawnictwa, z którymi współpracę w bardzo bliskiej relacji - to przede wszystkim współprace wieloletnie, które w ostatnim roku częściowo wskoczyły na nowe tory. To Wydawnictwa: Albatros, Mando i Akurat wraz z Muzą - ci ostatni zaprosili mnie do współpracy ambasadorskiej nad ich serią powieści grozy, co ogromnie mnie cieszy: wydawnictwo ukazało mi spore zaufanie równocześnie udowadniając, że zna mój gust czytelniczy lepiej niż ja sama! Bo wtedy wcale nie byłam taka pewna, czy faktycznie ich groza całościowo przypadnie mi do gustu. Poza tymi wydawnictwami mam jeszcze dwa, które bardzo blisko współpracują ze mną od lat: to Wydawnictwo Dolnośląskie i Sonia Draga. I tę piątkę zaprosiłam do wspólnego świętowania urodzin Kryminału na talerzu i 10 tysięcy obserwatorów na IG - już jutro rano przekonacie się częściowo, co razem dla Was przygotowaliśmy.
Oczywiście to stałe współprace, ale ciągle nie jedyne, bo wydawnictw, które chętnie z Kryminałem na talerzu współpracują, jest naprawdę sporo! To wydawnictwa: Marginesy, Kropka, Literackie, Noir sur Blanc, Agora, Afera, Rebis, Zwierciadło. W zeszłym roku podjęłam też współpracę z Wydawnictwem Media Rodzina i Saga Egmont, do połowy roku minionego recenzowałam też książki dla Wydawnictwa Świat Książki. Oczywiście trafiło się i sporo współprac pojedynczych z wydawnictwami tj. Znak, Filia, Niebieskie, Czarna Owca, Dragon, LeTra, Mięta, Relacja, SQN Harde, Kobiece, Mova, Labreto, miałam też przyjemność współpracować z kilkoma autorami i autorkami bezpośrednio - to Agnieszka Peszek, Małgorzata Starosta oraz Robert Grot i Jakub Relewicz.
Pozostałe współprace:
W minionym roku kontynuowałam współpracę z Legimi oraz firmą Inkbook.
![]() |
| urodzinowe życzenia od Wydawnictwa Muza i Akurat! |
Podsumowanie:
Siódmy rok działalności Kryminału na talerzu był drugim pełnym rokiem, kiedy moja uwaga była całkowicie (no dobra, przez tę propozycję, o której wspominałam na początku wpisu, powiedzmy, że w 95%) skupiona na działalności blogowej. Był to czas na rozwój, na zacieśniania współprac z Wydawnictwami, na stały kontakt z Wami, moimi odbiorcami. To sporo zadań dla jednego człowieka, szczególnie dla takiego, który nie potrafi odpuszczać i robić czegoś poniżej własnych oczekiwań - dlatego mimo ogromnej satysfakcji, był to też rok, w którym trochę z ilością pracy przesadziłam, co teraz nieco się na mnie odbija - rok 2026 zaczęłam dość potężnym kryzysem, z którego jeszcze nie zdążyłam się wygrzebać. To zwyczajne przeciążenie organizmu, dlatego pierwszy plan na ten rok muszę, MUSZĘ zrealizować! Ale o tym za chwilę. Niemniej jednak, mimo chwilowego kryzysu, jestem przepełniona wdzięcznością i wzruszeniem za to, co mogę tutaj na co dzień robić, dlatego:
DZIĘKUJĘ!
Dziękuję, bo Kryminału na talerzu nie byłoby, gdyby nie Wy - moi odbiorcy, moi obserwatorzy. To dzięki Wam wieść o Kryminale na talerzu idzie w świat, to Wy na co dzień pokazujecie mi swoimi aktywnościami i komentarzami, że mam dla kogo pisać, dla kogo walczyć o książki na konkursy, dla kogo organizować maratony czytelnicze. To niesamowity przywilej, a ja jestem niemożliwe dumna, że udało mi się zasłużyć na Wasze zaufanie!
Osobne podziękowania należą się Patronkom bloga, które w bardzo kameralnym gronie trwają przy Kryminale na talerzu nadal, mimo tego, że w minionym roku zwyczajnie nie miałam już czasu, by tworzyć dla nich osobnych treści. To kolejny punkt Kryminału na talerzu, który domaga się uwagi i na pewno q końcu, prędzej czy później ją dostanie. Niemniej jednak na ten moment jeszcze mocniej niż normalnie: dziękuję Patronki, że nadal ze mną jesteście!
Oczywiście na podziękowania zasługują też ci, którzy stoją po drugiej stronie moich współprac: czyli wydawnictwa, autorzy i firmy, którzy chcą, by ich książki (i produkty) pojawiły się na Kryminale na talerzu, by doczekały się moich recenzji. To współprace cenne, bo nigdy nie gwarantuję, że skończą się recenzją pozytywną - w końcu Kryminał na talerzu od siedmiu lat publikuje tylko i wyłącznie szczere opinie i recenzje. Tym bardziej więc dziękuję, że z tysięcy, a może i milionów kont o książkach, jaki wyrosły w social mediach, to Kryminał na talerzu jest tym, którego do prezentowania swoich produktów wybieracie. Wyjątkowo mocno dziękuję tym, którzy współpracują ze mną na stałe - to wydawnictwa małe i duże, a jednak każde z nich ufa mi tak bardzo, że nigdy nie mówi 'nie'. No, może czasem, ale wiadomo - wszyscy mamy swoje ograniczenia. Jednak u nich nigdy dla Kryminału na talerzu miejsca nie brakuje i to przepełnia mnie wzruszeniem!
![]() |
| za świeczką jeden z najwcześniej zapełnionych regałów - na jego tle odbywają się live'y! |
Co dalej?
W tym tygodniu wraz z najbliższymi mi Wydawnictwami będę miała dla Was dwie niespodzianki (bo i okazje są dwie!) - z pierwszą ruszamy już jutro na Instagramie i Facebooku, druga wystartuje w czwartek lub piątek.
A bardziej przyszłościowo?
Przede wszystkim w tym roku muszę zadbać o lepszy balans pomiędzy pracą a odpoczynkiem - na dłuższą metę nie da się przez 24 godziny na dobę siedzieć w książkach bez względu na to, jak bardzo się to lubi :) Zresztą jeśli uda mi się nauczyć się lepiej wypoczywać, wtedy i na okołoksiążkowe sprawy będę miała więcej energii - jak na przykład na więcej wyjazdów, by spotykać się z Wami twarzą w twarz! To zatem cel główny na ten rok.
Oczywiście obok odpowiedniego balansu pracy i odpoczynku, nadal na priorytetowym miejscu stoi dalszy rozwój profili - nieustannie będę Wam nadal zapewniać recenzje, promować książki jako ich patronka i organizować dla Was wszelakie aktywności.
A kiedy zrealizuję te dwa punkty, przyjdzie czas na kolejne: odświeżenie zakładek bloga, strony patronite i tę ciągle czekającą naukę fotografii. To jednak na razie cele pomniejsze, najważniejsze pozostają dwa pierwsze punkty!
Przed nami już ósmy rok pełen książek i literackich wyzwań? Jesteście na niego gotowi? Mam nadzieję! Codziennie czekam na objawy tego na profilach Kryminału na talerzu - dajcie temu wyraz w komentarzach, lajkach, udostępnieniach i udziale w organizowanych aktywnościach :)
DZIĘKUJĘ, ŻE ZE MNĄ JESTEŚCIE!
A jeśli jesteście ciekawi podsumowań z zeszłych lat, nie tylko samych statystyk, ale i np. tego, jak w przeciągu tych siedmiu lat zmieniła się moja biblioteczka, to zapraszam Was to wszystko to znajdziecie tu: rok szósty - klik!, rok piąty - klik!, czwarty - klik!, trzeci - klik!, drugi - klik!, pierwszy - klik!.
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!











